0 – O dekoracjach ogólnie – Rodzaje cz. II

0 – O dekoracjach ogólnie – Rodzaje cz. II

 

Wróćmy na tą ładniejszą stronę fajansu.

Zwykle mówi się, że fajans to ręczne dekoracje. To nie jest cała prawda. Ba, dekoracje ręczne dominowały dopiero po II wojnie światowej. Wcześniej stosowano głównie szablony, a więc metody natryskowe lub pędzlem. Rzadziej używano kalkomanii, które absolutnie nie mogą być podstawą identyfikacji, bo były produkowane tylko w kilku wytwórniach dla wszystkich producentów w całej Europie.

 

Nie potrafię wyjaśnić obrazowo w jaki sposób odbywało się dekorowanie różnymi technikami. Marzę jednak o tym, żeby to poznać. Ciekawie opisują różne metody zdobienia katalogi z Koła. Z czasem spróbuję sobie i Wam przybliżyć te tematy.

 

W tej części spróbuję dokonać wstępnej klasyfikacji dekoracji:

  • monochromy
  • kalkomanie
  • natrysk przez szablon
  • dekoracje szkliwami
  • ręczne

Wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww

 

Jak wspominałam w części pierwszej, bardzo długo nie odkryłam związku numerów na spodzie z dekoracjami. Sprzedawcy z Włocławka zapewniali mnie, że to fałszywy trop, bo ponoć numery były kolejne, żeby uniemożliwiać kradzieże. Poza tym większość fajansu żadnych numerów nie miała, więc nie było co analizować. Stworzyłam własny, niezawodny system rozpoznawania dekoracji, więc nawet nie próbowałam szukać innego. Istnienie wielu rodzajów numeracji również wprowadzało chaos. Trudno mi dziś przypomnieć sobie kiedy i jak doznałam olśnienia. Długo nosiłam się z zamiarem obalenia teorii o numerowaniu kolejnym wyrobów, ale ciągle nie miałam dość czasu, żeby zacząć porównywać co fajans wstydliwie ukrywał na dnie lub z tyłu. Praktycznie dopiero jakieś trzy lata temu ustaliłam ponad wszelką wątpliwość, że istnieje związek numeru z tym co widzę na desce.

 

Z literatury wynikało, że dekoracji było kilkanaście tysięcy. Spodziewałam się katalogu analogicznego do Katalogu Form. W muzeum na wystawach pokazywano pojedyncze plansze z dekoracjami pikasiaków. W Roczniku Muzealnym tom XIV z 2012 roku znalazłam zdjęcie Karty Rejestracji Wzoru Dekoracji nr 2239 na lichtarzyk (forma nr 313) z 1955 roku. Co prawda na zdjęciu brak jest wyglądu tej dekoracji, ale Karta zawiera komplet informacji o których marzymy. Autora, technikę wykonania, przeznaczenie, datę wprowadzenia do produkcji i datę wycofania dekoracji do archiwum. Wspomniana wyżej dekoracja nr 2239 wykonana techniką sgrafitto była przeznaczona na rynek belgijski.

 

Naiwnie myślałam, że muzeum przejęło z Wzorcowni wszystkie karty, plansze, katalogi i że z czasem uda się odtworzyć pełny katalog dekoracji dla kolekcjonerów. Niestety, tak nie jest. Niemniej ja akurat byłabym wdzięczna za każdy udostępniony obrazek, tak jak cieszę się, gdy pasjonaci użyczają mi zdjęć posiadanego przez nich fajansu.

Wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww

 

Jak ja podzieliłam dekoracje? Dla swojego użytku mam kilka folderów.

  • Dekoracje z zerem na początku: trzy cyfrowe i czterocyfrowe
  • dekoracje trzycyfrowe
  • dekoracje czterocyfrowe
  • dekoracje pięciocyfrowe

Bardzo, bardzo długo myślałam, że dekoracje numerowano chronologicznie. Szukałam jakiegoś kamienia milowego z datą, żeby móc te dekoracje rozmieścić w czasie. Za kluczową uznałam zmianę sygnatury pod koniec lat 60-tych. Jednak to droga na manowce, bo ostatnia dekoracja z okrągłą sygnaturą to aż numer 9282. Nie jest możliwe, żeby przez kolejne dwadzieścia lat wprowadzono tylko tysiąc nowych wzorów, a przecież to cała epoka kwiatowa. Innym momentem jest zastosowanie w 1953 roku pierwszych dekoracji techniką kory.

Doszłam więc do wniosku, że dekoracji nie numerowano  chronologicznie, a próbowano jakoś grupować i spisywano na przykład tysiącami. Wtedy moje niektóre tysiączniki nie byłyby zakończone. I tak faktycznie jest. Bywają wyjątki, jak w ortografii, że nagle pokazuje się kwiatek wśród pikasiaków, ale zapewne z czasem wychwycimy błędy ludzkie. A tych nie brakuje. Najczęściej po prostu źle odczytam numer. Innym razem malarka namaluje coś innego, a podbije nieprawidłowo. Czasem rozczytany numer jest pewny na sto procent i to nawet z potwierdzeniami, a okazuje się, że ten sam ma inny wygląd. Czasem indywidualna interpretacja dekoracji przez malarkę jest szokująco różna, ale da się wyznaczyć zachowane cechy główne. Innym razem należy przyznać, że niewątpliwie numeracja jest zdublowana i żadna z wersji nie daje podstaw do orzekania o błędzie w podpisie drugiej.

Wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww

 

Ciekawostką są kolory. Przyzwyczaiłam się do tego, że dekoracje kwiatowe są zawsze tak samo wybarwione. Owszem, zdarza się, że w bukiecie zamiast kwiatuszka niebieskiego pojawia się różowy, ale to kładłam na karb dostępności rzadziej używanych farb. Analizowanie dekoracji a la Picasso okazało się bardzo trudne. Długo nie mogłam skojarzyć, że ta sama dekoracja raz jest zielona, by potem pokazać się w wersji żółtej. Są takie, w których znalazłam już po cztery wersje kolorystyczne.

 

Inną ciekawostką są popularne dekoracje włocławskie wykonywane przez malarki z Koła. Będę takie prace prezentowała w notkach z odpowiednim numerem dekoracji.

Wrócę jeszcze do materiałów posiadanych przez Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej.

Posiadają na przykład:

  • kilkanaście wzorów dekoracji w przedziale 257-865 (projekty z IWP Warszawa)
  • dekoracje od 2236 do 9143
  • zbiór 222 dekoracji z Koła
  • wykaz dekoracji autorskich od 016 do 9927 cokolwiek to znaczy dla muzeum.

 

Dla nas zaś to znaczy, że może kiedyś coś zostanie udostępnione. Na dzień dzisiejszy musimy zadowolić się plonem naszych własnych działań.

Wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww

 

Jak podzieliłam dekoracje tu na stronie Starego Świata? W moim przeglądzie (zakładka KATALOGI – DEKORACJE) podzieliłam dekoracje według rodzaju na trzy grupy z podgrupami:

  • a la Picasso: kora i esy floresy płaskie
  • kwiatowe: bukiety kujawskie na białym tle lub z pełnym malowaniem
  • inne: rysunkowe (owoce, warzywa, zwierzęta, ludziki), prace autorskie artystów plastyków, okolicznościowe i fajans sprzed 1953 roku.

 

Strona będzie je układała według numerów.

Wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww

 

Nie zajmowałam się jeszcze klasyfikacją szlaczków stosowanych na talerzach. Marzy mi się również stworzenie przez malarki wykazu elementów składowych wzorów wraz z ich nazwami. np. szyszka, łapki, kwiatek rysowany….

Inna sprawa do omówienia to farby stosowane w Zakładach. Odrobinę napisałam o nich podczas omawiania katalogów z Biennale. Jednak jest to temat bardzo szeroki i ja go na warsztat już nie wezmę.

GORĄCY APEL:

bardzo proszę wszystkich użytkowników o wszelkie informacje i zdjęcia. Ten katalog nie mógłby zaistnieć bez Waszej pomocy. Nie mamy uchwyconych nawet połowy dekoracji. Każdy z nas ma okazję odkryć nowy, nieznany ląd. Badajmy, szukajmy, dzielmy się!

Ku chwale fajansu!

 

DEKORACJE – o tym co o dekoracjach (i nie tylko) wyczytamy od spodu napisałam w części I.

Kliknij tutaj