2011 – Nr 02 – TRYLOGIA 2011 – Budynki cz.I (bez fajansu)

2011 – Nr 2 – TRYLOGIA 2011 – Budynki cz.I

Edycja:

gazetka z 22 maja 2011 (treść rozszerzona w 2012)

 

Kochani, oto kolejna archiwalna gazetka. Wciąż jeszcze bez fajansu, ale już niedługo będzie o nim coraz więcej.
Treścią jest początek prac budowlanych wiosną 2011 roku. W zamierzeniach powiększamy starą dwuizbową chatkę o kuchnię (35 metrów kwadratowych). W niej wydzielamy małą łazienkę. To będzie główne pomieszczenie domu, bo w razie pogorszenia stanu zdrowia tu planuję mieszkać, żeby wszędzie mieć blisko. Chatka jest z bali. Długo nie potrafiliśmy zdecydować się jaka ma być dobudówka. Murowana byłaby tania i szybko. Wybraliśmy jednak kanadyjczyka.

 

W kolejnych gazetkach zobaczycie etapy budowania takiego domku. Co do wnętrz, to w starym domu zrobiliśmy płyty karton-gips. Chciałam zminimalizować ryzyko pożaru. Jednak teraz tego żałujemy. Dom cały w drewnie miałby inny urok…


Zapraszam

 

2011 – Nr 2 – TRYLOGIA 2011 – Budynki cz.I


Kochani, otworzyłam kolejną historyczną wiadomość 22 maja 2011. Jest bardzo krótka. Zawierała zaledwie kilka fotografii i krótkie podpisy. Zbyt krótkie, bo potem pytaliście o co mi konkretnie chodziło. Przez chwilę zawahałam się, czy nie dorzucić aktualnych zdjęć, ale wtedy nie byłby to już reprint, tylko nowa gazetka. A tego nie chciałam. Tak więc tylko więcej tłumaczę.

 

ZAPRASZAM do wędrówki w czasie….

* * *

Jeszcze ciepłe sprawozdanko – najpierw z budynków 🙂

tytuły fotek:

Fot. 1
– dom “obdarty ze skórki” sezon 2011

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Jak pamiętacie z gazetki z 2010 roku, dom był oszalowany pionowymi deskami w pomalowanymi kolorze wiśniowym (bordo?). Pomiędzy budynkami była mała przybudówka, o której mówiło się, że to szopka na opał. Nigdy do niej nie weszliśmy. Dopiero po zakupie. Kompletne zaskoczenie, bo tam była… łazienka. Taka zupełnie tajna. Być może dlatego w ogłoszeniu podano, że są wszystkie media? Ten przybytek był bardzo pomysłowo zrobiony dla kobiet na lato. Woda ze studni pompą szła do zbiornika na strychu. Nie wiem w jaki sposób była ogrzewana. Rurami szła do łazienki, gdzie były wszystkie sanitariaty. Sedes, kabina prysznicowa i umywalka. Na tym zdjęciu widzicie, że dobudówka już jest rozebrana, szalunek zdjęty, a okna wymienione. Dach nadal kryty jest eternitem. Dom zasłaniają dwa drzewka owocowe, które niestety w tym roku już zmarzły zupełnie. Zwróćcie jeszcze uwagę na otwory w obu budynkach. Dwie pary drzwi w domu. Lewe zostały jako wejściowe, a prawe będą prowadziły z domu do kuchni. Obok nich biało pomalowane okno będzie zdemontowane. We wnęce po nim miały tam być półki łazienkowe, Jednak jak pamiętacie, wygrała dekoracja z lustrem, a półki poszły do pokoju na ekspozycję fajansu.

 

Teraz budynek gospodarczy. Otwór drzwiowy został znacznie powiększony i wymieniliśmy drzwi na normalne. Bardzo żałowałam, że nie mogą zostać malutkie, drewniane, ale zostałam całkowicie przegłosowana. Natomiast lufcik pozostał nietknięty. To ten, który później murarz obłoży ozdobnie kamieniami. Jeszcze słowo o kolorze. Obora była częściowo pomalowana na niebiesko. Wszyscy wiemy, że chałupy kiedyś bielono, a czasem farbką do prania uzyskiwano kolor niebieski. Podobno na niebiesko malowano chałupy z pannami… Żal mi było tą niebieskość unicestwić. Ale nie mogło zostać tak pstrokato i fatalnie. Z czasem oborę otynkowałam, ale to dalsza historia…


Fot. 2 – obora kontynuacja – sezon 2011

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Tu już widzicie wstawione stalowe drzwi. Trwa remont pomieszczeń. Trzeba było tak jak w garażu nawieźć piachu i wylać podłogi. Obrobiliśmy ściany.


Fot. 3 – obora spiżarnia 2011

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

To eksperyment. Ściany są z piaskowca, który ssie wodę z ziemi. Obawiam się z czasem grzyba. Pomieszczenie na spiżarnię słabo się nadaje, bo przemarza bardzo łatwo.


Fot. 4 – dumny główny majster w spiżarni

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA


Fot. 5 – dom – zostały drobiazgi do końca

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Jakże byłam naiwna!!! Te drobiazgi ślimaczyły się miesiącami. To, co planowałam zrobić jesienią 2010, zostało zrobione rzutem na taśmę w momencie mojej przeprowadzki, a była w październiku 2011.

 

Fot. 6 – ruszyła nasza długo oczekiwana dobudówka 2011

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Teraz już dobrze widać. Fundament z bloczków wypełniony jest piachem. Jeszcze jakiś czas musi być piach, bo tym razem trzeba wszystko uzbroić. Zakopać rury kanalizacyjne, doprowadzić wodę i centralne ogrzewanie. Pod oknem widzicie mały czarny kwadrat na ziemi. To fundament pod ścianki działowe łazienki. Cała reszta dobudówki to kuchnia w kształcie litery L. A kuchnię fajansową, urządzoną pół roku później, znacie już wszyscy…


Fot. 7 – pierwsze moje “wejście” do kuchni

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Dokładnie tak było. Taką chwilę przeżywają wszyscy, którzy się budują, albo kupują puste mieszkanie. Takie pierwsze stanięcie, rozejrzenie się i po chwili oczami wyobraźni widzimy sprzęty, wygląd tego co chcielibyśmy zrobić…

 


Fot. 8 – o, tu właśnie będzie stała kuchenka…

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA


Fot. 9 – “wyszłam” z WC

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

W tym miejscu będą drzwi do łazienki. Jak widzicie łazieneczkę zaplanowałam malutką, prania w niej nie przewidywałam.

 

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie – włościanka Falbanka