2011 – Nr 32 – Gazetka Mocno Opóźniona

2011 – Nr 32 – Gazetka Mocno Opóźniona – archiwalna z 31 lipca 2011 r.

 

Kochani, sporo czasu minęło od ostatniej gazetki. Po prostu działo się zbyt dużo i nie nadążałam zgrywać zdjęć.

 

Na you tube pokazał się filmik Jasia z Kuźnic Koneckich. W jednej minucie zawarł dwudniową imprezę, ale faktycznie wybrał niestandardowy sposób prezentacji. Link

http://www.youtube.com/watch?v=3DiSqFOSTSY

Mam nadzieję, że Wam się wyświetli.

 

Zapraszam do gazetki. Co w niej jest?

 

Postępy prac w różnych miejscach, a głównie technologia wylewki w dobudówce. Jednak na zwiastun mimo poważnych prac wybrałam lampę. Blog nosi fajansową nazwę, a głównego bohatera jest jak na lekarstwo… Czas to zmienić jak najszybciej, bo wielbiciele fajansu czekają…

Fot. 1

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

2011 – Nr 32 – GAZETKA MOCNO OPÓŹNIONA – archiwalna z 31 lipca 2011 r.

 

Dłuższy komentarz zacznę od zdjęcia pokoju dla letników w budynku gospodarczym. Jeszcze go Wam nie pokazywałam. Pół roku później poświęciłam mu całą gazetkę, ale teraz jeszcze oglądamy lipiec ubiegłego roku. Płyty OSB na wszystkich trzech powierzchniach. Dopiero później wyliczyliśmy, że taniej wynosiło mi drewno, ale trudno, stało się… Zaczyna się tam robić ciasno, bo zaczęliśmy przewozić w pudłach fajans. Jedna czwarta miejsca to pudła z żyrandolami. Co jeszcze widzicie? Sprzęt do rehabilitacji, telewizory (stare) i wyposażenie do kuchni.

Fot. 2

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

O kojcu już wiecie, bo widzieliście nawet wiechę. Teraz zobaczcie smutne “łobuzy”, które pierwszy raz zostały zamknięte. Areszt trwał pół dnia. Jeszcze nie mieszkają tam na stałe, bo czekamy na budę. Zamówiłam ją na allegro. Na gotową z supermarketu ani od rodzimych producentów nas “nie stać”… Ciekawe czy ten koleś z allegro to oszust, bo zebrał zamówienia na kilkadziesiąt bud i wszyscy czekamy na realizację. Miał niezłe kłopoty, bo kwoty spore, więc ludzie nie odpuszczali. Ja jednak korespondowałam cierpliwie, uprzejmie i doczekałam się realizacji.

Fot. 3

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Kolejna informacja wydaje się trywialna. Ogrodzenie sadu.

Fot. 4

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Praca dla dwóch osób, niemalże jak piłowanie drewna piłą MOJA-TWOJA. Tymczasem Pan X jak wiecie czmychnął. Krzysztof zaś to kawał chłopa i głowę na karku ma. Skonstruował urządzenie do naciągania siatki i zrobił wszystko sam. Nieźle się uszarpał… Podziwiam go za samozaparcie i uzdolnienia.

Szacun dla niego. A on sam nie jest robotnikiem budowlanym, bo to tylko i aż, mąż mojej przyjaciółki. I co chłopina miał poradzić jak żona go oddelegowała? Na baby nie ma rady…

Fot. 5

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Płytkarz “pojawia się i znika” jak w piosence. Już nawet się nie tłumaczy. Ale powoli prace postępują.

Fot. 6

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Jego syn przygotowuje spiżarnię do malowania. Zafugowali dziś w niej ściany. Na zdjęciach widzicie, że kotłownia jest zaprojektowana fikuśnie. Półtorej ściany w brązowych płytkach, a reszta w lekko beżowych.

Fot. 7

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Z czasem przekonamy się jak to się będzie brudziło i czyściło. Po prostu takie płytki były do kupienia (pozagatunkowe).

Fot. 8

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Przy okazji widzicie schody do pokoju dla letników. Są metalowe, bo to w kotłowni. Takie są wymogi bezpieczeństwa. Ale i tak zrobił je nasz majster główny, który jest stolarzem.

Fot. 9

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

W tej gazetce też znalazło się zdjęcie z pokoju wiejskiego. Ściany są pomalowane, kontakty zamontowane, a podłoga odnowiona. O tym będzie kolejna gazetka. Tutaj tylko pokazuję, gdzie planuję święty kącik taki jak w Zalipiu. Na planach się skończyło, bo ostatecznie cały dom urządziłam po swojemu czerpiąc natchnienie z najróżniejszych źródeł, a głównie ze swoich marzeń.

Fot. 10

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Na sygnał hydraulika można było zrobić końcową wylewkę.

Ruszyła produkcja betonu

Fot. 11

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Rozłożony styropian przykryli czarną folią, na wierzchu dali metalową siatkę zbrojeniową pod wylewki. Tym razem beton nie był rozgarniany jak leci, ale majster zrobił sobie specjalne prowadnice ułatwiające poziomowanie i utrzymanie stałej grubości wylewki.

Fot. 12

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Naprawdę fajnie to wyglądało

Fot. 13

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Ale po kolei:

Najpierw załadunek gotowej masy do taczek

Fot. 14

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Początkowo wykonawcy chcieli nosić beton wiadrami przez okno, ale to byłoby zbyt niewygodne. Zrobili więc trasę z płyt i desek przez wszystkie pomieszczenia, bo chwilowo dom był zbudowany w promenadzie. Na podwórzu taczkowy musiał się rozpędzić i biegiem wjeżdżał do mieszkania.

Fot. 15

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Tu musiał ostro wyhamować, żeby wyrobić się na zakrętach. Taczkowych było dwóch i praca szła w systemie ciągłym.

Fot. 16

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Wspomniałam o hydrauliku. Pada już z wysiłku…

Fot. 17

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Teraz wykonawcy na okrągło się przeplatają, jedni drugich blokują z robotą, jedni drugim przeszkadzają rozwijać skrzydła, bo chatka maleńka, a wszyscy chcą zrobić swoje. Hydraulik rozłożył w kuchni rury w poziomie pod wylewkę, w pionie na piętro i jeszcze rurki do centralnego ogrzewania.

Fot. 18,19

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Majster główny i drugi robią mu elektrykę i ściany, żeby mógł montować swoje rury i kaloryfery na ścianach, a potem znowu do dzieła przystępują moi majstrowie.

Fot. 20

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Hydraulik musi znowu czekać na płytki lub malowanie.

Zobaczcie montaż kaloryfera w garderobie na ścianie z bali obłożonej płytami karton-gips (niepalne)

Fot. 21

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

A teraz w kuchni na ścianie z desek i wełny, czyli praktycznie w powietrzu

Fot. 22

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

ACHTUNG ! ! ! ACHTUNG ! ! !

UWAGA ! ! ! UWAGA ! ! !

WNIMANIJE ! ! ! WNIMANIJE ! ! !

W FALBOWIE POJAWIA SIĘ FIZYCZNIE FAJANS ! ! !

Tą serię zdjęć kończy montaż pierwszej lampy. Ponieważ garderoba jest już pomalowana, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ją tam już na stałe powiesić.

Fot. 23

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Lampa jest fajansowa, nie była elektrycznie kompletna. Nikt nie wiedział jak ma wyglądać. Byłam przekonana, że brakuje mi jednego ceramicznego elementu, ale po sprawdzeniu oferty z allegro okazuje się, że taką jednak kupiłam. Na szczęście to w niczym nie przeszkadza.

Fot. 24

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Zaczynamy ją więc elektrycznie uzbrajać. Trzeba dobrać rurkę gwintowaną z obu stron. Musi mieć odpowiednią długość. Do środka trzeba włożyć kable, a na końcach przymocować oprawkę na żarówkę i podwieszkę do sufitu.

Fot. 25

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Zdjęcia podczas “uzbrajania” Włodek robił z antresoli – od góry. Wielki brat czuwa….

Fot. 26

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Zdobycie części do uzbrajania nie było łatwe, tym bardziej, że kupiłam mnóstwo lamp fajansowych

Fot. 27,28

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

No i gotowa

Fot. 29

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Dziś lampa zawisła, ale o zgrozo, została ulepszona o obrzydliwą wielką żarówkę.

Fot. 30

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Nie mogłam jednak ścierpieć tego widoku i dorobiłam teraz ponad rok później zdjęcie z normalną żarówką. Z perspektywy czasu oceniam tą lampę jako najskromniejszą z kolorowych jakie mam, a może i ze wszystkich? Ale od czegoś trzeba zaczynać. A ona była pionierem w Falbowie.

Fot. 31

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Zrobiło się bardzo późno. Dziś już tylko wyślę Wam pierwszą część relacji. Dobranoc. Pozdrawiam Was jak zwykle serdecznie.

Włościanka Falbanka