2011 – Nr 37 – Sobotnia Gazetka (bez fajansu)

2011 – Nr 37 – Sobotnia Gazetka (bez fajansu) – gazetka archiwalna z 21 sierpnia 2011 roku

 

Ta gazetka zarejestrowała wiele ważnych wydarzeń. Poprzednia wiała nudą. Tym razem akcja była dynamiczna. Sporo poszło do przodu. Spotkacie w niej nowe osoby i zobaczycie nowe prace. Ale fajansu w niej ani na lekarstwo…

Mimo to zapraszam 🙂

Fot. 1

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww

2011 – Nr 37 – SOBOTNIA GAZETKA – archiwalna z 21 sierpnia 2011 roku

 

Kochani, dawno nie wysyłałam gazetek, ale zawaliłam zgrywanie zdjęć. Nie szykuję jednak jeszcze zaległych ciekawostek. Wczorajszy dzień zmotywował mnie wystarczająco, by się właśnie nim z Wami podzielić. Zacznę od pogody:

była WSPANIAŁA ! ! ! Słonecznie, ale nie gorąco. Bardzo mocny wiatr oczywiście robił z włosami co chce, ale nie o nasze fryzury przecież tu chodzi.

 

Zapraszam więc po dłuższej przerwie do Falbowa… 🙂

 

1 – od trzech dni ekipa główna zeszła z budowy do stodoły i tną drewno rozbiórkowe. Do zimy daleko, ale potrzebne jest miejsce na pellet. Już wyjaśniam co to jest. Kupiliśmy kocioł do centralnego ogrzewania z automatycznym podajnikiem. Dostosowany jest do każdego rodzaju paliwa stałego, ale przeznaczony głównie do spalania pelletu. To granulat z drewna. Takie malutkie jakby patyczki. Wymiennie można oczywiście kupić bardziej popularny ekogroszek. Najtańszą alternatywą paliwa są pestki wiśni lub owies. To ostatnie jest w naszej kulturze bulwersujące, ale prawa rynku są bezwzględne. Jak masz skrupuły, to płać drożej…

Fot. 2

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

2

Podjechaliśmy przypadkowo w odpowiednim momencie, żeby zobaczyć specjalistyczne podejście do wykonywania pracy.

Fot. 3

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Wcześniej elektryk próbował pracować z drabiną, ale uznał, że szkoda się szarpać.

Fot. 4,5

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Montował piorunochrony na dwóch budynkach. Podjechał ostatecznie ze zwyżką.

Fot. 6

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Mogłam więc obserwować jak się ją obsługuje. Ruchami kosza staruje ten kto jest na górze.

Fot. 7

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Jesienią obfotografowałam Pana M. jak wspina się po słupie, ale wtedy jeszcze nie robiłam gazetek. Może kiedyś jeszcze wrócę kronikarsko do tego tematu. Ale dziś już trochę poplotkuję o nim samym. No, nie tylko o nim… 🙂 Narzeczona Pana M. pracuje ze mną i to ona mi go poleciła. W zeszłym roku lokalna gazeta poświęciła im całą szpaltę. Otóż, Pan M. podjechał znaną Wam już zwyżką pod blok w mieście. Sprawa była nagrana z dziennikarzem i siostrą narzeczonej. Ona miała dać znać kiedy można zrealizować całą akcję.

Tak więc w odpowiednim momencie podjechała zwyżka i na najwyższym piętrze rozegrała się scena balkonowa. Pan M. podfrunął do góry, wybranka jego serca wyszła na balkon, a dziennikarz pilnie rejestrował całą scenę. Pan M. się oświadczył, a Kasia odpowiedziała TAK ku uciesze licznie zgromadzonej widowni… 🙂 Potem już nowoczesny Romeo wszedł do mieszkania i dziennikarz mógł z nimi zrobić wywiad.

 

3 – wracając na ziemię… Od kilku dni po 10 do 12 godzin dziennie pracuje u nas bardzo młody człowiek.

Fot. 8

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Zajął się ostatecznie wszystkimi drzwiami. Ja się na tym nie znam i po prostu bym pomalowała je kolejną warstwą olejnej farby. Majster zakazał. Twierdził, że musi zdjąć starą farbę. Musieliśmy kupić opalarkę i znaleźć kogoś kto ma czas.

Fot. 9

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

No i stało się… Oczyszczone drzwi okazały się zbyt piękne, żeby je grubiańsko zalać farbą. Ostatecznie będą wyczyszczone i polakierowane. Ciągle pakujemy się w dodatkowe koszty… Ale coś za coś…

Fot. 10

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

4 – przechodzimy dziś do łazienki. W tym tygodniu ogłosiłam akcję wykończeniową, bo chcę na początek września móc się przenieść do Falbowa. Inaczej to w tym roku mogłoby nie nastąpić. Trudno, będą budować z nami w środku… Tak więc nowoczesny kącik doczekał się przyspieszonej realizacji. Sanitariaty prawie kupione. Brakuje mi tylko luster i panelu prysznicowego. Nieoczekiwanie zdecydował się na położenie płytek nasz majster od wnętrz. To jego specjalizacja główna, ale po wypadku nie może klękać do płytek. Jednak zaparł się, że tak małą powierzchnię da radę zrobić i chce.

Fot. 11

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Na tym zdjęciu widzicie jasne płytki ALINA ZIELONA

Fot. 12

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

A na tym ściana ciemna, bo bawię się kolorami

Fot. 13

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Pojawił się tajemniczy Don Pedro

Fot. 14

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Przyznaję, że Majster ma sprzęcior i umiejętności. Wszelkie otworki są bardzo precyzyjnie docięte.

Tu widzicie jak maska wenecka ląduje na ścianie.

Fot. 15

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Mało tego, on wie czym, jak i gdzie robić.

A w tej pracy precyzja to podstawa, żeby ładnie rozmieścić i dopasować płytki do każdego załomka.

Fot. 16

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Powinien być doradcą budowlanym. Od niego wiem, że prawidłowo płytkarz nazywa się glazurnik, ale co tam… Płytkarz to płytkarz, przynajmniej ja wiem o kogo mi chodzi. Tak czy siak, nabraliśmy w końcu tempa…

Fot. 17

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

5 – jesteście świadkami historycznej chwili. Po kilkuletnim przymusowym areszcie w bloku w Warszawie, Babcia Irena została uprowadzona ze swojego mieszkania i przywieziona na wieś. Nawet całkiem nieźle pocina z laseczką…

Edycja:

To było zabawne, bo kiedy w samochodzie usłyszała, że na budowie zastanie wykonawców, wyjęła szminkę i poprawiła makijaż 🙂 No, ja po niej tego nie przejęłam. Z reguły jest mi obojętny mój wygląd, byle było mi ciepło.

Fot. 18

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Niektóre rzeczy na budowie jej się nie podobają, a niektóre i owszem… Babcia nie znosi nic ludowego, ale jeden talerz i jeden święty obraz zyskały jej akceptację. Ale co więcej ! Spodobały się jej moje malowidła na płocie. Co prawda te szablonowe, ale i tak miło.

Fot. 19

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

6 – przechodzimy teraz do kuchni. Ruszyły płytki na podłogę. Będzie tak

Fot. 20

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Ponownie grzecznościowo, po przyjacielsku, podjął się ich ułożenia mąż mojej Przyjaciółki.

On pracuje, reszta patrzy.

Fot. 21

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Chwała mu za to ! Tyle, że kolana mocno bolą… To ciężka praca. Majster glazurnik czasem doradzi, czasem coś pomoże dociąć. Współpraca jest.

Fot. 22

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

7 – o ile pamiętacie, chciałam koniecznie kupić płytki takie jakie są u dzieci. Niestety, nie wszystkie są obecnie produkowane. Dwa rodzaje udało się znaleźć w magazynach po ich kilkuletnim leżakowaniu. Te w łazience trochę mają różne odcienie, ale to nie razi. Natomiast te do kuchni okazały się trochę pokiereszowane. Sprzedawca postanowił reklamować to u producenta. Zobowiązaliśmy się do przejrzenia całej partii. Sfotografowałam tą kontrolę.

Fot. 23

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Najpierw chłopaki szarpali się pojedynczo z każdą paczką…

Fot. 24

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

a potem poszli po rozum do głowy i zaczęli współpracować.

Fot. 25

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Bo paczki są bardzo ciężkie. Teraz idzie jak z płatka…

Fot. 26

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Zobaczcie jak się ucieszyli, gdy podali do okna ostatnią paczkę! ! ! !

Fot. 27

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

A potem już ja z Włodkiem przejrzałam każdą sztukę. Trzy stłuczone, trzech brak, jedna uszkodzona. Czy to dużo? Nie wiem, reklamacja to inicjatywa sprzedawcy. Ja bardziej skłaniałam się do tego, że to moje ryzyko.

Fot. 28

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

(Dostaliśmy od producenta paczkę płytek gratis)

Tyle w dzisiejszej gazetce, zapraszam do następnych…

Pozdrawiam serdecznie Włościanka Falbanka