2012 – Nr 50 – Gazetka z Falbowa – Część I (bez fajansu)

2012 – Nr 50 – Gazetka z Falbowa – Część I (bez fajansu) – archiwalna z 5 stycznia 2012

 

Kolejna gazetka była mdła. Ale skoro kiedyś ją napisałam, to widocznie uważałam tamte relacje za ważne. Zawiera tak dużo zdjęć, że muszę je umieścić w dwóch odcinkach.

Część I jest o różnych drobnych pracach podwórzowych i jednym większym przedsięwzięciu czyli o kratce parkingowej

Część II zaś o ocieplanych drzwiach, kwiatkach z Zalipia i zawiera baaaaardzo dużą ilość zdjęć wszystkich budynków (z zewnątrz).

Fot. 1

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

2012 – Nr 50 – GAZETKA Z FALBOWACzęść I (bez fajansu) – archiwalna z 5 stycznia 2012

 

Kochani, niezbyt regularnie wywiązuję się jednak z obietnic. Ciągle tkwimy w zaległościach. Ale dzisiejsza gazetka dotyka aż dnia dzisiejszego, kiedy to, co było już gotowe przestało istnieć 🙂


Dziś na wstępie przywitam kilka osób, które rozpoczynają dopiero obserwację budowy mojego domu. Znaliśmy się z niektórymi nawet kilka lat, z innymi krócej, ale i tak jest mi bardzo miło Was zaprosić. Lepiej późno niż wcale.

 

Dziś wybrałam nieciekawy temat: NA ZEWNĄTRZ. Głównie to prace jesienne, ale gazetkę zakończymy serią zdjęć domu z różnych stron ze względu na nowych czytelników. Co tu będę zresztą owijać w bawełnę… Widzę ten dom codziennie, a i tak nie mogę się dość napatrzyć. Sama więc z przyjemnością zmontowałam pokaz budynków po raz któryś tam…

A więc do rzeczy:

Od obory do stodoły jest wykopany rowek, żeby zakopać kabel. To tylko wydaje się łatwe. Okazało się, że po drodze jest klepisko starej, zburzonej stodoły i Pan X nieźle musiał namachać się kilofem… Dalej nie fotografowałam, bo jak wyglądają żarówki każdy wie. Już Włodek nie musi w nocy chodzić z lampką na głowie jak górnik. Majster założył światło i w stodole i przy psim kojcu. Teraz to już cywilizację mamy wszędzie.

Fot. 2

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

To smutny rok jeżeli chodzi o zieleń. Tutaj rok temu było tak pięknie! Ale teraz wiadomo, wszystko rozjeżdżone, rozkopywane po ileś razy, piach wszędzie. Poprosiłam Pana X o chodniczki tam gdzie się najczęściej chodzi. Jakaż to duża różnica!

Fot. 3

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Sprawa zagospodarowania resztek organicznych. Ze względu na durne przepisy nie mogliśmy zrobić po prostu płyty kompostowej. Rady poszukałam tradycyjnie na allegro. Kupiłam największy gotowy kompostownik. W momencie został napełniony. Podjęłam więc szybką decyzję o zmontowaniu kolejnego z palet. Takie ażurowe też były na allegro. Jak to się sprawdzi? Zobaczymy… ale jedno jest pewne, I tak wszystkie resztki się nie zmieściły.

Fot. 4

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Spawacz. Już widzieliście go w akcji przy psim kojcu.

Tutaj spawa nam rurki metalowe na sznury do suszenia prania. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem jego staranności. Solidny rzemieślnik. Z dużą przyjemnością prosimy go kolejne prace. Tu z pierwszą maszyną

Fot. 5

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Fot. 6

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

A w dodatku to nasz bliski sąsiad. Jak dobrze mieć sąsiada… on wiosna się uśmiechnie, jesienią zagada… (kiedyś była taka piosenka).

Tu z drugą maszyną i hełmem

Fot. 7

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Teraz mój wypróbowany już  pomysł przeniesiony z Baryczy.

Fot. 8

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Od strony szosy przed płotem i wzdłuż budynków posadziliśmy karpy paproci,

Fot. 9

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Te pióropusze tak pięknie się rozrastają. Przy okazji są dość odporne na zachwaszczenie.

Fot. 10

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Kolejna seria zdjęć dotyczy kratki parkingowej. Namiary na producenta dostałam od Adama. Prawie każdy kierowca zawodowy prosi nas o dane do zakupu. Kilka lat temu zobaczyłam parking z taką kratką i wywarł na mnie ogromne wrażenie. Kratka jest, trawa jest. Tutaj mamy bardzo miękką ziemię. Ten rok był suchy, ale nie wyobrażam sobie co się będzie na podwórzu działo w mokrym. Już rzutem na taśmę zdecydowaliśmy się kupić tą kratkę. Zrobić mieliśmy wiosną, ale pogoda pozwoliła wcześniej.

Na początek nocną porą zajechał tajemniczy pojazd.

Fot. 11

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Zamówiliśmy dwa rodzaje kruszywa. Owszem, załadowali je oddzielnie i nawet zrzucali na raty, ale większość i tak się wymieszała

Fot. 12

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Potem do akcji wkroczyli kopacze dołów. Do utwardzenia jest wjazd przed bramą, plac przed garażem i oczywiście dojazd przez podwórze.

Fot. 13

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Rozmach robót był tak duży, że szybko okazało się iż kratki kupiliśmy o wiele za mało.

Fot. 14

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Do wykopanych dziur wsypaliśmy gruz.

Fot. 15,16,17,18

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Następnie na części ułożyliśmy kratkę.

Fot. 19

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Zabawne jest przekonanie wykonawców, że położyli ją z poziomicą i idealnie. Tymczasem gołym okiem widać garby, góry i doliny. Tyle, że to nie będzie miało żadnego znaczenia w użytkowaniu. Grunt, że nie będziemy się zapadać. Przed garażem ułożyliśmy na powrót zdjętą wcześniej darń, ale niestety, wiosną trawa nie urosła.

Fot. 20

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Kolejna fotka będzie czytelna dla przyjaciół Narni – brakuje jeszcze lwa.

Fot. 21

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA