2013 – Nr 109 – Najwyższa Półka Kolekcjonerska i c.o.

2013 – Nr 109 – Najwyższa Półka Kolekcjonerska i c.o. – gazetka z 19 marca 2021

 

 

Kochani, mamy PRZEDNÓWEK. Wszyscy wolelibyśmy przedwiośnie… Sprawdziłam teraz słownik. Wyczytałam, że młodsi nie znają już znaczenia tego słowa. Czy to możliwe? To czas, w którym kończyły się zapasy żywności z poprzedniego roku, a przecież do nowych plonów daleko. Jedzenia mi nie brakuje, ale innych rzeczy owszem. Wiele się kończy…

 

Co dzieje się w Falbowie? Z poprzednich gazetek wiecie, że ostatnio mam dobrą passę w zdobywaniu rarytasów fajansowych. Mimo przednówka. Zapraszam Was do obejrzenia kolejnych ciekawostek.

Fot. 1

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

2013 – Nr 109 – NAJWYŻSZA PÓŁKA KOLEKCJONERSKA i C.O.

 

Włocławek to kolebka fajansu, ale nieoczekiwanie dla Was, drugim miastem, w którym zdobywam niebagatelną część fajansowej kolekcji jest Łódź. Tu kupuję od kilku lat u dwóch Panów. Znamy się dzięki allegro, ale spotkaliśmy się też nie jeden raz w realu. To Pan Roman i Pan Kazimierz, których w tym miejscu serdecznie pozdrawiam.

Ostatnio na allegro pojawiła się ciekawa oferta. Ktoś z Łodzi pozbywał się kolekcji po seniorce rodu. Kobieta zgromadziła takie rarytasy, że aż mi dech zaparło. Niestety, młodzi nie uszanowali wspaniałych zbiorów. Wystawili wszystko na allegro hurtem jak leci.

Fot. 2

 

Nawiązałyśmy wspólnie z Królową Wicków kontakt ze sprzedawcą. Nie chciał rozbić oferty na części. A może powiedziałam to nieprecyzyjnie? Chciał, ale na bardzo „ciekawych” warunkach. Podawał nam ceny poszczególnych rzeczy, tylko, że inne mi, inne Sylwi. Miał ochotę zjeść ciastko i mieć ciastko. Nie dość tego. Wystawił ofertę dwukrotnie licząc na większe zainteresowanie. Pomylił się. Zalicytowałam tylko ja. Z odbiorem też był problem. Ogólnie cała obsługa transakcji spowodowała duży niesmak i niezłe nerwy u obu Królowych. Tak czy siak zmuszona do wielkich zakupów musiałam pojechać dużym samochodem do Łodzi. Tam odebrałam fajans od wszystkich Sprzedawców i miałam szczęście zapoznać się w realu z kolejną Korespondentką.

 

Tytuł gazetki wskazuje na to, że odebrałam w Łodzi fajans ekstremalnie rzadko spotykany. Przypomnę Wam zdjęcie schodów w galerii Stary Świat zrobione rok temu. Stoi tam wazon – ikebana. Długo nad nim medytowałam, bo to nie moje wzory. W końcu zdecydowała się na niego Dama Dworu 🙂 Ja rada nie rada postanowiłam zaczekać na kolejną okazję. No bo nie czarujmy się, dom nie jest z gumy. Kiedyś będę musiała przestać kupować. A przecież trzeba mieć jakieś marzenia. Na coś jeszcze polować. Nie wolno kupić wszystkiego na raz.

Fot. 3

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Tymczasem na fotce z Łodzi tak jakby widać było moją wymarzoną ikebanę. Musiałam ją kupić pomimo fatalnej atmosfery tej transakcji. Wazon ma 37 cm wysokości, ale aż 44 cm średnicy.

Fot. 4

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Specjalnie dla Was zrobiłam dziwaczne zdjęcie z opakowaniem jajek. Chciałam, żebyście mogli zobaczyć jak wielki jest ten wazon. Nie wymyśliłam nic lepszego, bo zwyczajowo stosowane do porównań pudełko zapałek jest za małe.

Fot. 5,6

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Wspomniałam, że mam w Łodzi innych dostawców. W sobotę przywiozłam też fajans od nich. Skutek był taki, że w jednym dniu zdobyłam cztery nowe kształty wazonów.

Fot. 7,8

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Co jeszcze zdobyłam? Przypomnę Wam inne stare zdjęcie. To wystawa kolejnych rozmiarów włocławskich Wicków. Pomijając kapelusze te wyroby w masowej produkcji mają od 25 cm do 60 cm wysokości. Istnieją jednak egzemplarze kolekcjonerskie. Ponoć najwyższy Wicek ma 110 cm. A mniejsze to tzw. MINUS JEDEN o wysokości 19,5 cm (bez kapelusza). Od Panów KK&KK z Włocławka dostałam jeden w prezencie, ale powiedzieli, że posiadają jeszcze mniejszy egzemplarz.

Fot. 9

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

A teraz zobaczcie kolejną fotkę. Na półce stoi mój MINUS JEDEN, a obok niego dwie amforki, których nie wyobrażałam sobie aż do momentu rozpakowania zakupów. Ni mniej ni więcej bezwiednie kupiłam u Pana Kazimierza dwa wicki, które być może nazywają się MINUS DWA, albo może MINUS MINUS? Bogatemu, to nawet byk się ocieli. A szalonej Falbance trafiają się super okazje.

Fot. 10

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Co jeszcze zdobyłam? Od KK&KK brata bliźniaka z moim wzorem pierwszym. Ale nie jest to bliźniak do kompletu pierwszego pra-zawadiaki. Ten nadal jest samotny.

Fot. 11

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Zostałam również uznana za godną posiadania popielniczki wzorcowej, która nie weszła do produkcji. Jest przepiękna.

Fot. 12

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Od Pana Romana przywiozłam śliczną paterę o średnicy 37 cm. Dla uzmysłowienia Wam jej wielkości położyłam obok łyżkę. Ona nie jest deserowa, to zwykła łyżka do zupy 🙂

Fot. 13

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Również od Pana Romana jest bardzo ciekawy wazon z Lubiany. Ma 40 cm wysokości. Dlaczego go kupiłam? Na nasz ślub ponad 30 lat temu wypożyczyłam naczynia właśnie z tym kaszubskim wzorem. Mam do niego sentyment.

Fot. 14,15

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Od obcego sprzedawcy w tym tygodniu dostałam kolejnego pingwina. Tym razem nie jest czarny, a granatowy.

Fot. 16

 

Zamknę fajansowy temat historią żyrandola, który był w tej mega-ofercie. Ma sześć ramion, czyli siedem żarówek. Włodek postanowił powiesić go w kuchni. Sprzęcior nie przetrwał bezpiecznie podróży, ale mamy nadzieję, że da się skleić i nikt nie zauważy uszkodzeń. Tu widzicie na kanapie skorupki…

Fot. 17

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

a tu zdemontowany żyrandol przygotowany do konserwacji. Wymienimy mu kable, dołożymy delikatne przekładki między fajansowe elementy, żeby był w przyszłości mniej narażony na naprężenia.

Fot. 18

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Dla miłośników kotów jeszcze jest krótka seria fotek z łobuzem, który ostatnio wspina się coraz wyżej. Tylko patrzeć jak będą kolejne straty… Chociaż muszę przyznać, że dwa dni temu na moich oczach to Kociasty Król zrzucił mały wazonik prosto na Pękatka. Spadł do środka i żaden się nie stłukł ! Dziwne…

Fot. 19,20,21

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Opuszczamy zbiory fajansowe. Dawno nie pisałam o centralnym ogrzewaniu. Zdecydowaliśmy się na radykalne kroki. Podpisaliśmy umowę na dzierżawę butli gazowej. Zmieniamy po dwóch zimach system z peletu na gaz. Za duża awaryjność, uciążliwość, koszty ogrzewania i nerwy. Właśnie montujemy kolejne instalacje. Czy to ogrzewanie się sprawdzi? Mamy już dość nieustannych awarii.

Fot. 22,23,24

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Na ostatnim zdjęciu zobaczcie dwa kominy. Malutki do instalacji gazowej i duży do poprzedniego ogrzewania, na który musieliśmy robić projekt budowlany, wydaliśmy kupę kasy i jeszcze co roku powinniśmy wezwać kominiarza. Niesamowita różnica. Człowiek uczy się całe życie. Już nikomu nie doradzę kotła do palenia paliwem stałym. I to wyposażonego w komputer…

Fot. 25

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Pozdrawiam Was jako Falbanka fajansu fanka