2013 – Nr 119 – Stolica Fajansu cz. II – Galeria Włocławska

2013 – Nr 119 – Stolica Fajansu cz. II – Galeria Włocławska – gazetka z 24 maja 2013 roku

 

 

Kochani, w drugiej galerii też są zmiany. Jednak nie aż tak rewolucyjne. Zapraszam Was do przeglądu fajansu. Tym razem przyznaję się do zakupu dwóch rzeczy. Kupiłam misę dla córki i mikro-tackę dla siebie. Nic unikatowego, po prostu do użytku. Tak też bywa 🙂

Edycja 2021:

Zwiastunem tej gazetki był serwis, ale pomyliłam kolejność zdjęć podczas podpisywania. Będzie na końcu.

 

2013 – Nr 119 – STOLICA FAJANSU cz.II – GALERIA WŁOCŁAWSKA

 

Nie będę oryginalna. Tutaj też nie sfotografowałam mega-wazonów 🙂 Zorientowałam się dopiero teraz, podczas pisania tej relacji… Ale co nieco i tak zobaczycie. Proponuję więc zacząć od największych. Kolorowy mega-puchar, a w głębi nieklasyczny wąski wazon. U mnie taki stoi przy umywalce, ale sama mam jeden wolny, który mam zamiar kiedyś wystawić do sprzedaży. Po prawej wicek z pokrywką.

Fot. 1

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Aktualna wystawka trzech mega. Pierwszy to nieco rzadziej spotykany JAN*).

*) błąd, ale przez kilka lat nie wiedziałam, który wazon jest Janem. Tym razem widzicie wazon KOPERNIKUS, który był zaprojektowany przez Jana Sowińskiego na jakieś obchody kopernikańskie. Oryginalny, okolicznościowy miał jeszcze relief. Masowy, skierowany do produkcji jest gładki.

Pośrodku wazon, który ja nazywam PĘKATEK i trzeci to klasyczny WICEK. Szczerze mówiąc jego oficjalna nazwa to WINCENTY, ale nikt jej nie używa.

Fot. 2

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Kolejna odsłona to wicki średnie. Według powszechnego odczucia one są bardzo duże, ale fakty są faktami 🙂

Fot. 3

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Pozostawiam temat wazonów i pokażę Wam najciekawszy tym razem dla mnie eksponat. Duża lampa stojąca. Tak zwany składak. To nie jest oficjalna produkcja fabryczna. Polak potrafi. Tym razem z różnych elementów ktoś złożył bardzo efektowna konstrukcję. Nie dość, że stoi, to jeszcze przetrwała kilkadziesiąt lat. Zadziwiające. U mnie w domu żyłaby krótko.

Fot. 4

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Skoro lampa, to teraz kinkiety. W czasie budowy domu nikt nie sprzedawał kinkietów. Miałam je zaklepane u wszystkich sprzedawców. Całymi miesiącami posucha. Teraz mamy ogromny wysyp. Zobaczcie kilka

Fot. 5,6

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Na ściany oprócz kinkietów można powiesić szafkę z szufladami. Proszę bardzo: do wglądu jedna z nich. A takich gotowych zestawów krąży po świecie kilka modeli.

Fot. 7

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Włodek wypatrzył zapasowe szufladki. Proszę bardzo, oto one.

Fot. 8

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Teraz spójrzmy z perspektywy na półki.

Fot. 9

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Na nich duży wybór puszek. Czy jest tu coś szczególnego? Jest ! ! ! Na środkowej półce możecie wypatrzyć dwie malutkie puszeczki różowe. Jak pamiętacie ten kolor jest owiany legendami. Nawet przez chwilę zawahałam się czy ich nie złapać… ale bohatersko przemogłam pokusę. Mam już sporo rzeczy w tym kolorze.

Fot. 10

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Z przodu ciekawe sztućce

Fot. 11

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

I tzw. GARNITUR. Ja takiej nazwy nie znałam. Tym, którzy też nie wiedzą o co chodzi wyjaśniam, że to właśnie zestaw dużych sztućców. W tym przypadku z wałkiem. W Falbowie mam ich sporo, bo część powiesiłam, a pozostałe stoją tak jak na tym zdjęciu w kuflach, dzbankach i kucharzach.

Fot. 12

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Kawałkami mogliście już zobaczyć przepiękną paterę. Kształt bywa często dostępny na allegro. To projekt Jana Sowińskiego z 1960 roku. Nie wiem dlaczego funkcjonuje oficjalnie pod nazwą KOSZ do OWOCÓW. Mam słabość do tych pater. Kupiłam ich już kilka i zawsze witam je z uśmiechem jak dobrych znajomych.

Fot. 13

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Na kolejnym blacie stoją skrzynie. Pamiętam, że długo nie wyobrażałam sobie jak wyglądają. Dopiero kiedy zobaczyłam je na własne oczy poczułam, że muszę takową mieć. Skończyłam na trzech, ale wybrałam naprawdę piękne okazy. Nie żałuję.

Fot. 14

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Teraz pokażę Wam ptasia półeczkę. Na niej ustawiono fajans z ptaszkami. Klasyczny kogucik i buszkowskie wróbelki wywołują uśmiech. Tu właśnie nie wytrzymałam. Kupiłam Córce do kompletu tą brązową misę, którą widzicie z lewej strony na pierwszym zdjęciu

Fot. 15,16

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

A co złapałam dla siebie? W dolnym lewym rogu zdjęcia widać malutką kwadratową tackę. Niestety jako uzależniona, zwykle przynoszę sobie jedzenie do komputera. Talerzyk zajmuje dużo miejsca, tacka mniej…

Fot. 17

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Skoro już o talerzykach mowa, to popatrzcie na patery, misy i talerzyk. Wybrałam apetyczne lub wręcz rzadkie okazy. Nie na każdy byłoby Was stać, szczerze mówiąc 🙂

Fot. 18,19,20,21,22,23

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Nie byłabym sobą, gdybym nie pokazała desek

Fot. 24

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Ale przypominam, że w Galerii Włocławskiej są też inne dzieła sztuki i starocia.

A poniżej macie dowód

Fot. 25,26

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

I jeszcze zapomniany zwiastun tej gazetki, czyli coś, czego nie zobaczycie w Falbowie. Myślę, że to się nie zmieni, nie potrzebuję serwisów do kawy, bo kawy nie piję.

Fot. 27

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Od Pana Krzysztofa dowiedziałam się, że jesienią w Muzeum będzie epokowa wystawa, na której nie może zabraknąć żadnego prawdziwego wielbiciela fajansu. Oszczędzajcie urlopy i zbierajcie środki płatnicze. Spotkajmy się tu, gdzie powinniśmy 🙂

Pozdrawiam jako

Falbanka obu galerii fanka