2013 – Nr 117 – Upiększamy

2013 – Nr 117 – Upiększamy

gazetka z 14 maja 2013

 

Kochani, w tym roku wiosna wokół domu mi się podoba. Pamiętacie jak martwiłam się klepiskiem w zeszłym roku? Włożyliśmy mnóstwo pracy z mizernym skutkiem. W tym roku odwrotnie. Robimy troszeczkę, a zmiany są widoczne.

 

Fajans w tej gazetce będzie widać, ale wielbicielom fajansu dedykuję bardziej następną gazetkę, bo to będzie relacja z Włocławka. Dziś zapraszam na spacer po domu i zagrodzie.

Fot. 1

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

2014 – NR 117 – UPIĘKSZAMY

 

Od czego by tu zacząć?

Może od słodkich futrzaków?

Mimo wiosny nadal z upodobaniem trenują sporty zimowe. To młoda Koza

Fot. 2

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

A tu Jego Majestat na łożu w wiejskim pokoju. Czyli Król Kociasty tam, gdzie bywać nie powinien 🙂

Fot. 3,4

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

W tym roku oszukuję. Zaeksperymentowałam i jak na razie jestem zadowolona z efektu. Zamiast żywych pelargonii i innych doniczkowych po prostu kupiłam sztuczne kwiaty. Według sprzedawcy mają być odporne na warunki atmosferyczne. O jaki to komfort, że po pracy nie muszę obchodzić dwóch budynków i podlewać, podlewać, podlewać… A wygląd okien jest doskonały.

Zobaczcie różnicę. Na pierwszym zdjęciu dolne okno z prawdziwymi kwiatami, a górne ze sztucznymi

Fot. 5,6,7,8

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

A teraz zobaczcie ewolucję lufcików w budynku gospodarczym. W tym roku kupiłam nowe donice nie z fajansu, ale ponieważ zmieniłam koncepcję to służą tylko jako obciążniki.

Fot. 9,10

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

No i garaże

Fot. 11

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Dla żartu położyłam na chwilę sztuczną paprotkę i tak sobie leży od kilku dni i fajnie jest. Paprotkę niosłam do garażu…

Fot. 12,13

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Ale w ogrodzie mam nie tylko sztuczne kwiaty. Zacznijmy od największej niespodzianki. Od trzech lat rosły sobie przy wjeździe rachityczne krzaczki. Nie podobały mi się, bo były ledwo żywe i zupełnie brzydkie. Tymczasem w tym roku niespodziewanie obsypały się żółtymi kwiatami. To forsycje

Fot. 14

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Kolejna niespodzianka, ale oczekiwana to magnolia. Kupiliśmy ją w zeszłym roku. Była ładna, ale bez etykiety, więc nie wiadomo było w jakim kolorze zakwitnie.

Fot. 15,16

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

 

Troszkę mniejszy sukces, ale też cieszy.

Fot. 17

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

W tym roku paprocie wystartowały bardzo ładnie. Szkoda, że nie wszystkie.

Fot. 18,19,20

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Popatrzcie na całe podwórze. Jest zielone i spokojne.

Fot. 21

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

W ciągu kilku dni zrobiło się bardzo kolorowo

Fot. 22

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Łabędź w tym roku zmienił miejsce popasu.

Fot. 23

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Kwitną drzewa i krzewy

Fot. 24

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Nawet mikro-pędy bzów, które posadziliśmy w zeszłym roku i zaledwie uniosły się 20 cm od ziemi.

Fot. 25

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Włodek niestrudzenie przygotowuje mi kolejne kawałki ziemi do siewu. Fotka z okna czyli od góry.

Fot. 26

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

A na koniec zapraszam Was do wiejskiego pokoju. Tym razem nie chcę pokazać fajansu, a sztuczne bukiety słoneczników, które tak bardzo mi pasowały wszędzie, że kupiłam ich mnóstwo. Niestety, nie mam nawyku ustawiana w domu żywych kwiatów. Ani ciętych ani doniczkowych. W najlepszym razie wolę gałęzie iglaków, albo suche bazie. Stawiam suche bukiety, albo kwiaty sztuczne. Jak zauważyliście ostatnio też papierowe, bo tak jakoś fajnie jest „raz na ludowo”…

Fot. 27,28,29,30,31

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Tak więc dziś napisałam kolorową gazetkę sezonową. Taką praktycznie o niczym, ale w przygotowaniu jest gazetka o nowym wazonie i być może niebawem odwiedzę fajansowe zagłębie czyli Włocławek. Nie wybieram się do fabryki, ale może coś tam będzie jeszcze do pokazania?

Pozdrawiam Was jako Falbanka dekoratorka 🙂