2021 – Dzbanek do mleka Adam i jego małe tajemnice (nr 224 i 234)

2021 – Dzbanek do mleka Adam i jego małe tajemnice (nr 224 i 234)

 

Nie byłam pierwsza. Wiosną to samo zauważyła Alicja Wala, jednak wtedy nikt nie zainteresował się tym tematem. Zacznijmy od początku.

 

Dzbanek do mleka Adam widywałam na tyle często, żeby zacząć go rozpoznawać i kojarzyć. Mnie nie interesował, bo był za stary. Nomen omen, jest moim rówieśnikiem 🙂 Po prostu specjalizuję się w okresie sygnatury z lilijką, czyli interesowały zawsze mnie kwiatki i dwie ostatnie dekady działania Zakładów.

 

Sam Adam kojarzy mi się z głębokim PRL-em. Czasy, w których istniał zawód roznosiciela mleka. Za mleko płaciło się w sklepie raz na miesiąc, a każdego dnia o świcie, jeszcze przed porą otwarcia sklepów, roznosiciel stawiał mleko w szklanych butelkach pod drzwi mieszkańców, a ci wcześniej zostawiali przy wycieraczce puste butelki. Rano w większości domów mleko trafiało do garnka i wtórnie do dzbanków, talerzy i kubków. Tak było w prawie każdej rodzinie. Z tego powodu było ciągłe zapotrzebowanie na dzbanki.

Fot. 1

 

Zwykle w moich opowieściach opieram się na Katalogu Form, który był prowadzony w Ośrodku Wzorcującym nr 2 od 1953 roku. Wpisy były mniej lub bardziej dokładne. W 1957 roku Projektant z Wielkiej Trójki, Jan Sowiński, zaprojektował serię smukłych dzbanków do mleka, nawiązujących być może kształtem do butelek lub baniek.

W Katalogu Form zostawiano sporo pustych miejsc, w które starano się dopisywać okazjonalnie jakieś projekty. Tak było z polem nr 224. Długo było puste, aż ktoś delikatnie zaznaczył, że jest wolne do wpisu. Skoro wolno, to ktoś wpisał pod ten numer projekt bomboniery, ale bez cech identyfikacyjnych. Prawdopodobnie ktoś inny wpisał tam jednak dzbanki Jana Sowińskiego. W efekcie znowu zrobiło się zamieszanie. Tymczasem dzbanki poszły na Komisję Selekcyjną. Formierze wykonali komplet form. Komisja Selekcyjna zatwierdziła dzbanki do produkcji. W 1958 roku ktoś postanowił je wpisać porządnie do Katalogu i zrobił to dwie karty dalej pod pozycją 234. Zrobił świetny opis, dobry schemat, aż miło było popatrzeć. Tylko, że to było niewłaściwe pole! No i co teraz? Tak ładnie wypełnione! Zamiast wykreślać, ktoś zrobił adnotację o pomyłce w polu 224. Tylko, że nie wziął pod uwagę gotowych już form skierowanych do produkcji, a te miały wyryty numer 224. I tak teoria rozjechała się z praktyką. Dzbanki były produkowane jako forma 224, a zarejestrowano je oficjalnie jako 234.

Fot. 2

 

 

Dzbanek otrzymał imię ADAM. Projektant pomyślał o różnych potrzebach rodzin i stworzył aż pięć rozmiarów:

pojemność 2 litry – wysokość 24 cm

pojemność 1,5 litra – wysokość 22 cm

pojemność 1 litr – wysokość 20 cm

pojemność 0,5 litra – wysokość 16 cm

pojemność 0,25 litra – wysokość 12 cm (chyba)

 

W grupie na FB udało się spotkać cztery rozmiary. Nikt jeszcze nie zgłosił, że ma ten najmniejszy. Dlatego wysokość kwaterki podaję na słowo honoru jako prawdopodobnie 12 cm.

 

Nie pokuszę się o nakreślenie ram czasowych produkcji. Pierwszym rokiem miał być 1958. A zatem wchodzi w grę już tylko okrągła sygnatura z rokiem 1905 w nazwie. Po dziesięciu latach dzbanek jest nadal produkowany i pojawia się na nim nowa sygnatura z lilijką.

 

Aż się dziwię, że dzbanek tak popularny, gości dziś w niewielu domach. A może przyczyną jest jego dekoracja? Całkiem możliwe. Ja sama nigdy go nie zapragnęłam. Dopiero ostatnio uznałam, że Adam jest w kanonie lektur obowiązkowych. Najpopularniejsza jest bowiem bardzo skromna dekoracja jakby z dwóch kwiatków. Jedyne różnice polegały na drobnych różnicach wybarwienia płatków.

 

Tymczasem, w katalogu FCU, piękno dekoracji Adama aż rwie oczy. Możecie się przyjrzeć. Wszystkie są malowane podszkliwnie. Dekoracja litrowego dzbanuszka podoba mi się najbardziej. Skromna, nieprzeładowana. Wygląda na dość starą. Dzbanek półtoralitrowy to malowanie specjalne, autorskie, wybitnej malarki, w 1973 roku jeszcze Danuty Ringwelskiej, a później znanej pod nazwiskiem Paszkiewicz. Ostatni, prezentowany przez MZKiD dzbanek ma właśnie tą najpopularniejszą dekorację.

Fot. 3

 

Poniżej pokażę kilka dzbanków i tylko jeden ma dekorację skrajnie inną, bo należącą do epoki dla wielu najciekawszej.

 

Mamy przed sobą dzbanek w dekoracji owocowej. Co więcej, jest to dzbanek służący jako wzór. Interesuję się bardzo tym tematem, więc od dekoracji nr 7785 zacznę. Jest to dzbanek nieustalonej wysokości, ale wygląda na średniaczka. Nie mam również zdjęcia drugiego boczku. Niemniej i tak podziwiajcie, bo to rzadkość rzadkości. To jak spotkanie łosia albinosa. Aż trudno uwierzyć, że się trafiło.

Fot. 4,5

 

Czy brak malatur typowych dla epoki kwiatowej oznacza, że na początku lat siedemdziesiątych skończył się popyt na mleko?

 

Powróćmy do bohatera tej gawędy, czyli przed nami dzbanek do mleka ADAM w jedynie słusznej dekoracji:

ADAM – wycisk 224/2

pojemność 2 litry – wysokość 24 cm,

średnica 19,5 x 14,2 cm

Pokażę jednego przedstawiciela. Sygnatura okrągła i pod nią numer 33.

Fot. 6

 

ADAM – wycisk 224/1,5

pojemność 1,5 litra – wysokość 22 cm

średnica 18,7 x 12,6 cm

Tutaj pokażę dwa najładniejsze dzbanki ze wszystkich dostępnych. Zobaczcie te kolory! Pochodzą z różnych okresów.

Jeden ponownie z sygnaturą okrągłą i numerem 33. Dziś jeszcze nie wiemy co on oznaczał.

Drugi spód zawiera więcej informacji. Sygnatura z lilijką i tajemniczy numer 055111. Na tym dzbanku jakby złożony z trzech ciągów cyfr. 0 55 111 To może być złudzenie, bo numeratory zwykle składają się z kompletu taśm z cyframi od zera do dziewiątki. Patrząc na ten konkretny numer, można pomyśleć, że taśmy się porozsuwały.

Fot. 7,8,9

 

 

ADAM – wycisk 224/1

pojemność 1 litr – wysokość 20 cm

średnica 15 x 11,6 cm

Pokażę dwa z trzech, które zdobyłam. Znowu dwa okresy i… Uwaga! Przy sygnaturze okrągłej pojawia się piątka! Przypadek?

A spójrzcie na numery towarzyszące sygnaturze z lilijką. To znany nam z większego dzbanka ciąg cyfr, ale tym razem inaczej rozmieszczony.

05-5111

Co może oznaczać? W świetle dzisiejszego stanu wiedzy uznajmy, że 5111 to numer dekoracji. Z jednej strony dzbanka gałązka z dużym kwiatkiem i trzema drobnymi, a drugiej strony duży z dwoma drobnymi.

A 05? Wysunę tezę, że 33, 5 oraz 05 to numery zespołu malarek. I tego się chwilowo trzymajmy.

Fot. 10,11,12,13,14

 

 

ADAM – wycisk 224/0,5

pojemność 0,5 litra – wysokość 16 cm

średnica – b.d.

Ponownie pokażę dwa dzbanki. Zawsze mówię, że najciekawsze jest pod spodem. Najwyższa pora obalić powyższą tezę o numerach malarni 🙂

Dlaczego? Otóż, nie mam pojęcia ile było malarni ani ile było zespołów malarek. A tu zobaczymy dwa razy sygnatury okrągłe z towarzyszącymi im innymi numerami. Tym razem widzimy ich kilka: 4 i 6 oraz 16 i 2. Te ostatnie wyglądają na numery malarek. Dwa pierwsze są jakby nadrzędne, bo umieszczone pod sygnaturą, prawdopodobnie jako stały element tego stempla.

Jak widzicie lubię wysuwać różne teorie i je obalać, bo wtedy badanie fajansu robi się ciekawsze 🙂

Fot. 15

 

 

Tu widać doskonale wycisk numeru formy 224/0,5

Fot. 16

 

 

I drugi dzbanek półlitrowy

Fot. 17,18

 

 

ADAM – wycisk 224/0,25 (chyba)

pojemność 0,25 litra – wysokość 12 cm (chyba)

średnica – b.d.

Wielka prośba: SZANOWNY POSIADACZU najmniejszego Adama, prosimy o pokazanie go światu!

Fot. Brak!!!