2011 – Nr 05 oraz 06, 07, 08 – Rośnie Domek (bez fajansu)

2011 – Nr 5,6,7,8 – Rośnie Domek (bez fajansu)

 

Edycja:

gazetki archiwalne z 31 maja i 1 czerwca 2011 roku.

 

Kochani, postanowiłam przyspieszyć. Ponieważ te pierwsze, mailowe gazetki były krótkie, połączyłam je według dat. Tutaj mamy zawartość czterech gazetek Tematem są całkiem poważne prace budowlane. Postawiliśmy komin do kotłowni, trwa stawianie konstrukcji dobudówki oraz inne drobne prace.

Zapraszam.

 

Zwiastunem tego wpisu jest moje ulubione zdjęcie tego etapu. Czyż nie jest urocze?

Fot. 7

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

111111111111111111111111111111111111

Gazetka archiwalna pt. „Powolutku drgnęło kilka dni temu” z 31 maja 2011 roku

 

Do zbudowania jest komin przy oborze i kuchnia z WC przy domu. Oba budynki nie będą połączone ze sobą. Rury z kotłowni umieszczonej w oborze pójdą pod ziemią.

 

Przy okazji przepraszam tych z Was, do których zalegam z korespondencją (i odwiedzinami). Prędzej czy później nadgonię, a tymczasem wysyłam Wam kolejne sprawozdanie obrazkowe.  Pozdrawiam serdecznie Włościanka Falbanka

 

Aby nie niszczyć nowego dachu, komin przytulił się do murowanej części obory. Jest składany z gotowych elementów ceramicznych. Takie systemy kominowe mają nawet izolację termiczną. Tu widzicie wiercenie wieńca w celu przymocowania klamry łączącej komin z budynkiem.

Fot. 1

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Gotowe. Przy okazji widzicie deski na szczycie budynku. To była pierwsza przymiarka jak może wyglądać nasz nowy dom. Pomalowaliśmy deski olejem do drewna w kolorze kasztanowym. Taki kolor wybrał majster główny. Okno ma brązową futrynę, ale nie mogłam się przyzwyczaić i rok później pomalowaliśmy je na biało.

Fot. 2

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Zaczyna się tworzenie konstrukcji podstawowej KANADYJCZYKA. To specyficzny sposób budowania oparty na konstrukcji szkieletowej z drewna. Można powiedzieć, że ściany są puste, bo wewnątrz jest tylko izolacja cieplna. Są całe fabryki takich domów. Buduje się szybko i tanio.

Fot. 3

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

To kasztanowiec, którego miejsce wzrostu koliduje z naszymi planami. Robotnicy zamierzali go cichcem wyciąć, ale dowiedziałam się o tym na tyle wcześniej, że mogłam ich powstrzymać. W efekcie trochę go podkasali od strony przyszłego budynku. Moje koty w pełni doceniają jego pozostawienie. Na okrągło wbiegają na niego i szaleją na dachu.

Fot. 4

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Cegły w wiejskim pokoju już otynkowane, ale dalej nieprędko się tu zmieni.

Fot. 5

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Cudowne dwa zdjęcia. Majster główny to ten z gołą głową. Wycinają różnymi narzędziami miejsca połączeń ciesielskich konstrukcji. Tak mi się kojarzą na tej fotce, jak trzech braci krasnoludków:

– Hej, ho, hej, ho, do pracy by się szło…

Fot. 6,7

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

222222222222222222222222222222222222222

 

 

Gazetka archiwalna pt. „Rośnie domek” z 31 maja 2011 roku

 

To są fotki z postępów pracy głównego majstra, Pana Władka.

Zdjęcie jest zrobione od rogu działki. Tak trochę jakby od

sąsiadki. Z prawej dom mieszkalny, a raczej obecny widok gołych belek, a w głębi prześwituje fragment wybudowany jesienią. Pośrodku, oczywiście, szkielet dobudówki.

Fot. 8

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Pan Władek w trakcie koncertu. To Maestro… Prawdziwy wirtuoz! Mistrz w swoim fachu i fantastyczny człowiek.

Fot. 9

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

 

Wczoraj zdjęli pierwszy fragment dachu, żeby przymierzyć krokwie i oznaczyć końce do wyrzeźbienia połączeń ciesielskich

Fot. 10

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Dziś już zdjęli część wzdłuż całego dachu i postawili

“balkon” czyli podporę pod krokwie. One będą miały po 7 metrów i według Pana Władka trzeba poprawić projekt architekta, czyli wesprzeć je “po drodze” na czymś, żeby się nie połamały.

Fot. 11

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Kolejna fotka. Dziś nie dało się fotografować z dwóch

powodów. Las belek nie pozwalał znaleźć takiej perspektywy, żeby było widać coś uporządkowanego. A poza tym było bardzo ostre słońce od strony dachu – nie mogłam więc się ustawić pod słońce.

Fot. 12

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Pan Władek w chwili zadowolenia z zakończonego etapu. Taki moment “spełnienia”…

Fot. 13

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

3333333333333333333333333333333333333333

Gazetka archiwalna pt. „Prace innych wykonawców” z 31 maja 2011 roku

 

 

Autochton Pan X nareszcie został zatrudniony wbrew rozsądkowi i wszelkim zakazom. Odsunął dziś sterty piaskowca i obstukał prawie 10 metrów bieżących starego tynku z murów obory. Nieźle się też opalił.

 

Nigdy nie tynkował, ale jeżeli da radę pracować nadal pomimo zarobienia paru groszy, to będzie miał okazję się nauczyć 🙂

Dopisek z 2012: nie miał okazji, bo do tynkowania zatrudniłam oddzielną ekipę.

A nawiasem mówiąc, uwielbiam takie kamienne ściany. Najchętniej bym je tak pozostawiła, ale estetyka to nie wszystko.

Fot. 14,15

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

My uruchomiliśmy dziś starego busa po zimie – będzie

służył już do wożenia pudeł, czyli wstęp do przeprowadzki…

Fot. 16

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

A to już moja codzienna praca. Gumiaki na nogi i do

dzieła. Do podlania jest ponad 50 drzewek i innych nasadzeń. Dziś tylko po 2,5 litra, bo jutro ma padać. A chodzenia bardzo dużo, bo działka ma ponad 80 metrów długości. Zwykle podlewam połowę. Najstarsze drzewka kończy Włodek. Przy okazji widać jak ładnie ruszył “nawóz zielony” w sadzie, czyli mieszanka motylkowych i gorczycy. Za dwa miesiące być może go przykopiemy. Zobaczymy jak się rozrośnie. Potem byśmy posieli docelowo łubin żółty.

Fot. 17,18,19

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Tyle na dziś. Dobrej nocy, Kochani

Włościanka Falbanka

 

44444444444444444444444444444444444

 

Gazetka archiwalna pt. „No to fotki z budowy – uzupełnienie” z 1 czerwca 2011 roku

 

Miałam zamiar zaczekać do jutra, ale wczorajsze fotki nie oddawały klimatu. Dzisiejsze tak, może nie w 100%, ale dużo lepiej.

 

Widok na łazienkę, tu widać już krokwie oparte na

“balkonie” i przymocowane do starego domu. Całość przykryta folią. Bardzo się spieszyli, bo idzie kilka burzowych dni.

Fot. 20

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Jeden z pracowników w kuchni (jakiś nowy), ale chodzi mi o fotkę szkieletu (oczywiście, nie pracownika, a budynku)

Fot. 21

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Dobudówka z nieco dalszej perspektywy. Znowu ze względu na słońce nie mogę jej uchwycić w całości, ale i tak widać zadaszenie

Fot. 22

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Dwa zdjęcia zrobiłam z drabiny “od środka” starego domu. Obie ekipy wspólnie przykrywały całość folią i zgodnie umierali z gorąca na tym strychu. Tu widać połączenia krokwi.

Początkowo mieliśmy podnosić stary dach do góry, ale majster główny wybił nam to z głowy z dwóch powodów: koszty i zagrożenie zalania całego domu deszczem, bo prace trwałyby wiele dni. Majster wymyślił “sztuczkę”. Podniósł łączenia krokwi na tyle wysoko, żeby można było się wyprostować. W efekcie całość tego strychu będzie wkrótce użytkowa. Tu zrobimy sobie sypialnię, garderobę, łazienkę i graciarnię sezonową.

Fot. 23,24

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Ponownie ten widok bardziej od strony sąsiadki – tym razem już z zaczątkiem dachu

Fot. 25

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

 

Wyrwidąb, czyli Pan X w akcji. Dokończył skuwanie tynku z całej obory i potem kazali mu uprzątnąć gruz i korzenie. Tu będzie kopany kanał pomiędzy budynkami na wszystkie rury. Warto zerknąć na zawartość taczki – widziałam jak Pan X wyrywał te piaskowce z ziemi. Ma chłop możliwości. Szkoda, że nie umie normalniej funkcjonować.

Fot. 26,27,28

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Wysyłam sprawozdania jedno po drugim, bo bardzo dużo się dzieje i jest to widowiskowe. Ale to tylko kilka dni. Niedługo postępy prac będą mało widoczne, więc potem zaczekacie trochę na jakiś efekt końcowy…

Pozdrawiam Włościanka Falbanka

P.S. W tym tygodniu ma już być zrobiona woda i oczyszczalnia. Aż biorę urlop, żeby to zobaczyć…